niedziela, 18 listopada 2012

Kolejna zmarnowana niedziela

Nie lubię siedzieć w domu bezczynnie nic nie robiąc. Niestety choroba góruje i leżę w łóżku kaszląc co 30 sekund i nadrabiając zaległości w serialach no i oczywiście czytając "Kamienie na szaniec". Dziś skończę. Mam nadzieję, że pójdę jutro do szkoły, bo nie lubię nadrabiać tego wszystkiego... Z drugiej strony nie chcę iść, bo mam jutro 2 godziny polskiego i pani ma pytać wszystkiego ze starożytności, a to jest jeden cały zeszyt, do tego mam fizykę i 2 godziny niemieckiego. Same najgorsze godziny -.-. Może sobie jednak jutro odpuszczę szkołę?
Chciałabym Wam nagrać jakiś filmik, ale nie mogę. Dlaczego? Po pierwsze mam taką chrypę, że po minucie gadania już głos by mi całkiem wysiadł. Po drugie wyglądam jak strach na wróble -.-

Ok koniec tego narzekania idę czytać kamienie, żeby jak najszybciej skończyć.
Życzę Wam lepszej niedzieli niż moja :)